niedziela, 11 czerwca 2017

Wspieram czytelnictwo! Wy tez możecie :)

Dziś będzie post nieco odbiegający od fotografii, a wszystko dlatego, że postanowiłam zaangażować się w akcję dotyczącą promowania czytelnictwa. Jako zapalony miłośnik książek i czytania gdzie się tylko da, po prostu musiałam wesprzeć tę akcję ;) Tym bardziej, że ostatnio coraz rzadziej widzę ludzi z książką, czy to w poczekalniach, czy w pociągach, czy po prostu gdzieś w mieście, w parku. Wszyscy teraz chodzą tylko zapatrzeni w smartfony, gdzie scrollują facebooki i inne portale społecznościowe. Nie mówię, że jest to złe, bo sama też lubię przeglądać np. Instagram, ale nie zapominajmy jak wspaniałą moc mają książki. Czytanie książek rozwija naszą wyobraźnię, wzmacnia kreatywność, pozwala przechodzić przez różne sytuacje z bohaterami, a tym samym przeżywamy razem z nimi cudowne przygody, a zarazem uczymy się nie popełniać ich błędów i radzić sobie w różnych sytuacjach. Częste czytanie wzbogaca także nasz zasób słów.



Jak widać, same korzyści płyną z tego czytania ;) Tym bardziej nie rozumiem dlaczego tak mało osób czyta książki. U mnie w domu czytają rodzice, czyta mój mąż, no i ja :) Jedynie mój brat ma awersję do książek i nie przeczyta nawet książki na interesujący go temat. Myślę, że ta niechęć bierze się trochę z czytania lektur szkolnych. Nie wiem jakie są teraz lektury, ale kiedy my chodziliśmy do szkoły, to ze wszystkich lektur, które przeczytałam, spodobały mi się może trzy. Reszta była czytana trochę na siłę, niektóre wręcz z niechęcią, znudzeniem i poczuciem, że na lektury wybierane są chyba najmniej ciekawe książki, jakie napisano. A przecież tyle ciekawych książek mamy na rynku. Szkoła powinna zachęcać dzieci do czytania, a uzyskują efekt zupełnie odwrotny. 

Skoro nie zachęca szkoła, to będę zachęcać ja i cała grupa osób biorących udział w akcji Woluminy. Głos książki. Organizatorką akcji jest Szufladopółka, która czytelnictwo promuje na co dzień. Akcja ta polega na czytaniu i pokazywaniu się z książką w miejscach publicznych oraz dokumentowaniu tego. Ja wybrałam dla siebie rolę pomocnika superbohatera, czyli będę jak najczęściej czytać sobie tam, gdzie mogą widzieć mnie inni. W zasadzie to nic nowego, trzeba tylko udokumentować to moje czytanie na zdjęciach ;) Mogę też awansować na superbohatera, czytając w miejscach publicznych na głos i jeśli tylko czas pozwoli, to bardzo chciałabym w ten sposób wspomóc akcję. 

Dzisiejszy wpis taki troszkę na szybko pisany, bo u mnie ostatnio ciężko o wolną chwilę. Będę tu na blogu dokumentować swoje wsparcie dla akcji. Postaram się też wrzucać coś w tym temacie na FB i Instagram. Wy też możecie dołączyć się do akcji TUTAJ. Gorąco Was zachęcam, bo im nas będzie więcej, tym więcej możemy zdziałać :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione opinie :) Każda jest dla mnie bardzo ważna.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...